Prenumeruj Kup E-Wydanie

To jest fragment felietonu Aloszy Awdiejewa z kwietniowych „Charakterów”
Aby przeczytać całość, kup wydanie papierowe albo elektroniczne.
Z drugiej strony, zawsze istnieje pewna liczba poniewieranych osób, które nawet nie myślą o odwecie i cierpią w cichości.
Najlepszym przykładem jest tutaj społeczeństwo rosyjskie, dla którego najważniejszym celem jest wytrwanie w warunkach niemożliwych dla normalnego życia.
Nabyło ono tę cierpliwość w czasach radzieckich. Pamiętam żart z tamtych czasów o tym, jak socjologowie badali wytrzymałość robotników.
Oświadczenia typu: „Od dziś będziemy wam płacić tylko połowę wynagrodzenia” albo „Od dziś w ogóle nie będziemy wam płacić” nie robiły na nich żadnego wrażenia.
Dopiero kiedy dyrekcja oświadczyła, że jutro co trzeci zostanie powieszony, jeden z robotników zapytał, czy przychodzić z własnym stryczkiem, czy dadzą na miejscu.



Szczęśliwym człowiekiem jest taki, który nie grzeszy lub ma słabą pamięć.







Bardzo ważne by ulegać ciągłej przemianie w dorastaniu do człowieczeństwa.Wielki szacun,że sami jako ludzie dostrzegamy w człowieku;zwierza,człowieka-jego zło i dobro,a jednocześnie szukamy w części transcendentalnej-duszy natury człowieka,sensu życia i Boga.Dobrze,że jesteśmy tak różnorodni i potrafimy ewaluować w myśleniu ale czy w pore zdążymy zatrzymać samozagłade człowieka.Nie jestem filozofem,ja tylko życie oberwuje i co w nim doświadczam?Pozdrawiam/A,przy okazji wspomnienia dowcipu o narodzie rosyjskim, w moim życiu prywatnie przydał się do zachowania dystansu w określonym problemie i za to dziękuję./